(Po łebkach) w stronę queerstory
16 listopada 2018

(Po łebkach) w stronę queerstory

Zaczyna się i kończy mocno. Z pomysłem. Gorzej z środkiem, od metodologii po treść. Smakowicie zapowiadająca się „Dziwniejsza historia” Remigiusza Ryzińskiego przypomina queerstoryczny kalejdoskop, wirujący w takim tempie i naszpikowany tyloma lusterkami, że o zagubienie przyprawił samego autora, bo o ile wypada pochwalić Ryzińskiego za intencję, o tyle wykonanie pozostawia momentami sporo do życzenia...

Głęboki oddech („Killing Eve”, „Bodyguard”)
15 listopada 2018

Głęboki oddech („Killing Eve”, „Bodyguard”)

Zarówno „Bodyguard”, jak i – pół roku wcześniejszy serial – „Killing Eve” charakteryzują się cechami, które nieczęsto idą w parze. Zwięzłość, psychologiczne skomplikowanie, wartka policyjna i detektywistyczna akcja, realizm przedstawienia połączony z wyrazistym konceptem narracyjnym...

Wydarzenia zobacz wszystkie >

Wydania archiwalne Czasu Kultury z lat 80.

Czas Kultury ukazywał się początkowo nielegalnie w ramach ruchu wydawniczego drugiego obiegu, po 1989 roku stał się jednym z ważniejszych pism promujących współczesną literaturę, sztukę i myśl krytyczną.

Repatriotyzm znaczy: uchodźcy – tak!!!
26 września 2018

Repatriotyzm znaczy: uchodźcy – tak!!!

Wedle świeżych sondaży badających poczucie przynależności do obszarów cywilizacyjnych, Polska w ostatnich latach przesunęła się w wyobraźni Polaków na wschód. Słynne rozdarcie między Wschodem a Zachodem, fundujące podstawową dynamikę refleksji tożsamościowej Polaków od początku transformacji, zyskało tu wyraźny wektor...

Internując powagę
24 września 2018

Internując powagę

Książki służą do różnych rzeczy. Można nimi podeprzeć stół albo uratować życie. Jedne uczą, inne deprawują. Są takie, co ulatują z pamięci zaraz po odłożeniu i takie, których nie sposób zapomnieć...

Performujmy swoje
14 sierpnia 2018

Performujmy swoje

Policja naostrzyła zęby i podjęła trop. Pogoń była spektakularna, pokazywana w mediach. Osaczone ofiary miały puścić farbę i zadenuncjować projektantów tego prawie-że-zamachu-stanu. Puściły jednak tylko nerwy – jednym, bo powaga ochranianego przez nich państwa została wystrychnięta na dudka, innym, ponieważ naruszono ich mir domowy i osobisty, a używanie słowa „konstytucja” uznano za podnoszenie ręki na najwyższe urzędy...

Reklama
Czas Kultury / English

To our foreign readers

Książki zobacz wszystkie >