07 czerwca 2018

Nuda cynizmu, czyli „Suits” i „House of Lies”

Nie potrafię sobie przypomnieć, dlaczego zaczęłam oglądać „Suits”. „House of Lies” z kolei oglądałam z nadzieją na odświeżenie nużącej już formy i powtarzającego się schematu: kryzys – jeszcze większy kryzys – rozwiązanie i przebłysk makiawelicznego geniuszu – triumf – puenta...

27 kwietnia 2018

Toksyczne przyjemności, czyli kiedy serial szkodzi

Milenialsowi – metrykalnie, a przede wszystkim kulturowo – bohaterowie łatwo zjednują sobie sympatię widzów na zasadzie lustra. Chętniej wierzymy, że lustro jest krzywe, a my sami jesteśmy chociaż trochę mniej męczący, trochę bardziej rozgarnięci i da się z nami wytrzymać więcej niż jeden sezon...

13 lipca 2017

Dlaczego obejrzałam wszystkie odcinki „Bloodline”

Nic nowego pod słońcem, można by powiedzieć. Dysfunkcjonalna rodzina, która pod pozorem perfekcji, lokalnego autorytetu i domowego ciepła dokonuje rzeczy strasznych. Na tle pięknych widoków leje się krew, przesypują narkotyki, a toksyczne relacje zyskują destrukcyjną moc...

04 maja 2017

Dlaczego obejrzałam wszystkie odcinki „Siostry Jackie”

Och, jaki to jest dobry serial, chciałabym powiedzieć i odesłać tych, którzy go jeszcze nie widzieli, do oglądania, a sama rzucić się w odmęty re-watchu. „Siostra Jackie” („Nurse Jackie”) zasługuje jednak na wiele więcej pochwał, wiele więcej uzasadnień i tylko kilka zastrzeżeń...