26 lipca 2017
kamuflaz1
Christian Nicolay, „The day job”, mat. prasowe
kamuflaz2
Krystian Grzywacz, „Pustostany / Vacant Spaces”, mat. prasowe
kamuflaz3
Katharina Swoboda, „Penguin Pool”, mat. prasowe

Kamuflaż nowoczesności

Wystawa „Kamuflaż” w warszawskiej Hali Koszyki zawiera instalacje oraz prace wideo, które ukazują wyobcowanie człowieka w kontekście nowych technologii i kryzysu migracyjnego. Stanowi jeden z elementów programu 17. Biennale Sztuki Mediów WRO 2017 Draft Systems. Powstała dzięki zapoczątkowanej w 2013 r. współpracy między Fundacją WRO Centrum Sztuki Mediów a Fundacją Griffin Art Space. W ramach tej współpracy twórczość niektórych uczestników WRO można oglądać w obiektach handlowych.

Kamuflaż ma na celu zamaskowanie, ukrycie obiektu lub istoty żywej. Piotr Krajewski, kurator wystawy, rozszerzył to pojęcie o strategie, jakie przyjmujemy, aby schować się za fasadą ekranu, codzienności czy szerzej: rozwoju technologicznego. W ujęciu prezentowanych w Warszawie artystów jednostka zostaje zapośredniczona za pomocą eksperymentów z geolokalizacją, drukiem 3D, technikami animacji czy przez działalność wirusową w zamkniętych budynkach. Poszczególni twórcy stawiają pytania o granice między światem cyfrowym a rzeczywistym, umysłem a fikcją. Usiłują umiejscowić człowieka wśród nowinek technologicznych, a także kontestują moment, w jakim znalazła się nasza cywilizacja.

„The day job” (Kanada, 2013) – praca wideo Christiana Nicolaya, zawiera fragmenty dokumentacji z nielegalnej działalności artysty. Nicolay na co dzień zajmuje się oprawą obrazów. W 2003 roku znalazł sobie jednak nietypowe zajęcie, które kontynuuje do dzisiaj. W antyramach, na tyłach kiczowatych malunków, w skrzynkach z licznikami oraz w innych trudno dostępnych miejscach ukrywa prace sygnowane własnym nazwiskiem, a swoje działania dokumentuje za pomocą kamery wideo. W ten sposób powstały już setki godzin nagrań. Kanadyjczykowi udało się nawet zdobyć uniwersalny klucz do jednego z hoteli, w którym przeprowadził akcję na szeroką skalę.

Krystian Grzywacz, zdobywca Głównej Nagrody w 3. Konkursie Najlepszych Dyplomów Sztuki Mediów, w animacji zatytułowanej „Pustostany” (Polska, 2016) wykorzystał technologię druku 3D. Zeskanował ciała swoich przyjaciół, a następnie nałożył na nie własny ruch. W rezultacie udało mu się stworzyć parę bezgłowych pokracznych cyborgów. Ich błyszcząca, plastikowa „skóra” kontrastuje z surowym, wręcz sterylnym tłem.

Grzywacz wyeksponował błędy, załamania i niedoskonałości, które powstały w wyniku ograniczonych możliwości narzędzia do wykonywania trójwymiarowych skanów. Bohaterowie mają chwilami nienaturalnie długie kończyny, a jednej z postaci z brzucha wychodzi ręka. Animacji towarzyszy odautorski komentarz, w którym jest mowa między innymi o Microsofcie i spoczywającej w ziemi Urszuli. Nagranie można potraktować jako wariację na temat mitu o wygnaniu z raju albo apokaliptyczną wizję świata, w którym przejęcie kontroli przez maszyny prowadzi do unicestwienia jednostki.

Duet Nika Oblak & Primož Novak przygotował kinetyczną instalację wideo, „Border Mover” (Słowenia, 2015), w której cyfrowe media potraktowano jak więzienie. Na małym ekranie LCD widzimy postać, która usiłuje coś przestawić i pcha niewidoczny przedmiot z wielkim mozołem. Gdy w końcu udaje jej się poruszyć ów obiekt i przemieszcza się on do przodu, ekran zaczyna z rumorem przesuwać się po szynie, na której został umocowany. Człowiek pozostaje tak naprawdę w tym samym miejscu, a technologia jawi się jako sześcian bez wyjścia.

Mowę nienawiści oraz uprzedzenia, którymi karmią się „typowi” ludzie Zachodu, ukazał Jacek Zachodny w pracy wideo, która rok temu została opublikowana na YouTube – „Go back to Europe” (Polska, 2015). Artysta zmontował nagrania mieszkańców Bombaju, Benaresu i New Delhi. Na ich autentyczne wypowiedzi nałożył sfingowane tłumaczenia wypowiedzi. W filmie Zachodnego to Europejczycy odgrywają rolę imigrantów i uchodźców – „obcych” i „niechcianych”, a Hindusi mówią, jacy są mieszkańcy starego kontynentu, zarzekając się, że nie mogą ich wszystkich przyjąć.

Problem kryzysu migracyjnego porusza także Isabelle Arvers w „Heroic Makers vs Heroic Land” (Francja, 2016). Autorka nagrała film dokumentalny w technice machinimy – posłużyła się animacją wykorzystywaną w grach komputerowych. Odwiedziła „Dżunglę” w Calais, ośrodku dla uchodźców, który powstał sumptem jego mieszkańców i przedstawicieli trzeciego sektora. „Dżungla” zaczęła żyć własnym życiem, powstały w niej nawet sklepy, restauracje, szkoły i miejsca modlitw. Mimo to lokalne władze ignorują wysiłek twórców ośrodka, tytułowych „herosów”. Zamiast im pomóc, postanowili wybudować w Calais ogromny park rozrywki, którego nazwa, jak na ironię, ma brzmieć „Heroic Land”.

W wideo zatytułowanym „Kocham cię” (Białoruś/Polska, 2015) Yana Shostak podejmuje grę z wyznaniem miłosnym. Umiejscawia intymne słowa w zupełnie nowym kontekście, przez co zostają one wyjałowione z uczuć i nabierają zgoła innego znaczenia. Shostak wykorzystała nazwę loterii Lotto, „Kocham cię”. Odwiedzała lokalne sklepiki i kioski, gdzie po wejściu  wypowiadała znamienne słowa. Sprzedawczynie różnie reagowały, ale przeważnie pytały o cenę kuponów. Shostak nagrała akcję z ukrytej kamery.

Zapętlone wideo Kathariny Swobody, „Penguin Pool” (Austria, 2015), przedstawia były pawilon dla pingwinów w londyńskich ZOO. Zaprojektowany w latach 30. ubiegłego wieku przez Bertholda Lubetkina obiekt stanowi perłę brytyjskiej architektury modernistycznej. Mimo to, odkąd pingwiny przeniesiono w inne miejsce, pawilonu nie zagospodarowano ponownie. Puste białe podesty na filmie przypominają długie, powyginane delikatnie listki gumy do żucia. Aby podkreślić walory konstrukcji, Swoboda pokryła prześwity w oknach czernią. Na środku pomieszczenia znajduje się basen wypełniony wodą, który daje poczucie ponadczasowy charakter miejsca. Akronim zawartego w tytule wyrazu „pool” stanowi słowo „loop”, co w języku polskim znaczy „pętla”.

Po obejrzeniu wystawy w Hali Koszyki można dojść do wniosku, że rzeczywistość wirtualna rozlewa się dookoła i niepostrzeżenie podmywa nasz dotychczasowy odbiór świata. Zakamuflowany człowiek jest obcy dla samego siebie, ponieważ przestrzeń, którą widzimy, staje się coraz bardziej zapośredniczona przez media. To, co stanowiło synonim lepszego życia, okazało się pułapką, z której rzadko próbujemy się wydostać. Na szczęście w dalszym ciągu nie dysponujemy wiedzą, która pozwoliłaby całkowicie zastąpić człowieka przez maszyny, a wręcz przeciwnie – technologia jest pełna defektów i niedoskonałości, przez co chwilami może się wydawać groteskowa i przerażająca zarazem.

 

„Kamuflaż”
artyści: Isabelle Arvers, Shuai Cheng Pu, Krystian Grzywacz, Christian Nicolai, Nika Oblak & Primož Novak, Diego Ramirez, Jana Shostak, Katharina Swoboda, Aleksander Komarov + Maxim Tyminko, Shota Yamauchi, Jacek Zachodny
kurator: Piotr Krajewski
Warszawa, Hala Koszyki
5–26.07.2017

Polski mecenas bitników
16 października 2018

Polski mecenas bitników

Klub otwarty w 1964 roku przez polskiego imigranta był przez kilka lat prawdziwą mekką nowojorskiego środowiska artystycznego. Mimo to pozostawał białą plamą w życiorysie amerykańskiej Polonii...

Epika, liryka, dramat
12 października 2018

Epika, liryka, dramat

„Kamerdyner” to film ze wszech miar epicki: rozciągnięty na lata, łapiący wielką historię, nakręcony z ogromnych realizatorskim rozmachem. Ale jest w nim również wiele z intymnego liryzmu...