Archiwum
07.01.2014

Przewodnik po rewolucji

Piotr Kuligowski
Literatura

Najnowszy z serii „Przewodników Krytyki Politycznej” poświęcony rewolucji 1905 roku, budzi – zwłaszcza w czytelniku zainteresowanym historią ruchów społecznych – szczególne oczekiwania. Są one tym większe, że – jak wielokrotnie wskazują autorzy samej publikacji – rewolucja praktycznie nie istnieje w pamięci zbiorowej, gdyż nie daje się w prosty sposób wpisać w historię narodowowyzwoleńczych zrywów z okresu rozbiorów. Całość jednak, mimo mocnych momentów, pozostawia niedosyt.

Pierwsza część książki stanowi wprowadzenie w tematykę i może być z powodzeniem pominięta przez każdego, kto na temat rewolucji czytał i orientuje się w ogólnych zarysach jej przebiegu. Owe kilkadziesiąt stron zawiera jednak dwa zasadnicze wnioski, które warte są przywołania. Pierwszy z nich to stwierdzenie, że wydarzenia lat 1905–1907 były jedynym dużym zrywem na ziemiach polskich doby rozbiorów, który nie przyniósł zaostrzenia kursu władz, lecz pewną odwilż polityczną. Druga znacząca teza z pierwszej części najnowszej publikacji „Krytyki Politycznej” to uznanie rewolucji z 1905 roku za początek nowoczesnej polityczności nad Wisłą. Autorzy niestety nie pokusili się o zaproponowanie jakiejkolwiek definicji „nowoczesności”. O ile jednak przyjmie się, że nowoczesność opiera się na przekonaniu o możliwości rozumowego przekształcania rzeczywistości społecznej, to tak rozumiana nowoczesność została na ziemiach polskich zaszczepiona już podczas insurekcji kościuszkowskiej, podczas której dochodziło między innymi do buntów w manufakturach. Można zatem stwierdzić, że zabrakło tu nieco szerszej kontekstualizacji i zestawienia wydarzeń z początku XX wieku z wcześniejszymi, radykalnymi zrywami społecznymi na ziemiach polskich.

Znacznie ciekawiej prezentuje się pierwszy tekst z drugiej części „Przewodnika…”: „Rewolucja 1905 roku – rewolucja kobiet?”. Jest to wywiad z Izabelą Desperak i Martą Sikorską-Kowalską dotyczący pozycji kobiet na przełomie wieków. Zawiera on wiele interesujących faktów, często nieznanych i szokujących dla XXI-wiecznego odbiorcy. Rozmówczynie ukazują bowiem, że sytuacja kobiet była podówczas bez porównania trudniejsza niż mężczyzn – i to nie tylko w grupach robotniczych, w których kobiety pracowały za dużo niższą stawkę oraz niejednokrotnie padały ofiarami molestowania i innych nadużyć ze strony majstrów. Także w kręgach inteligencji jeszcze w ostatniej dekadzie XIX w. kobietę-lekarza uznawano za dziwadło.

Bardzo ciekawie przedstawiają się także dwa teksty Kamila Piskały z części trzeciej, zatytułowanej „Miasto krwi i pracy…”. Autor, historyk, obdarzony dobrym piórem i literacką smykałką, opisywane historie prezentuje także „z bliska”. Podczas lektury można niemalże zobaczyć bramy zabite deskami podczas stanu wojennego, a także usłyszeć szuranie barowych krzeseł w trakcie zaciętej dyskusji robotników z przeciwnych frakcji politycznych.

Mocnym punktem publikacji jest także tekst Grzegorza Krzywca ukazujący rewolucję 1905 roku z perspektywy polskiej prawicy. Autor opisuje tutaj wewnętrzne napięcia, które wpłynęły na ówczesne wydarzenia, rekonstruując linie politycznych podziałów. Krzywiec obnaża tym samym fikcyjność istnienia „narodowej wspólnoty”, która – w myśl uproszczonego przekazu szkolnych podręczników – miała stawiać solidarny opór zaborcom. Rewolucja przyniosła coś dokładnie przeciwnego: Polacy z różnych stron politycznej barykady okazali się dla siebie śmiertelnymi wrogami, a „argumentem” w sporach często bywał pistolet. Krzywiec stawia zarazem godną uwagi tezę, jakoby stronnictwem politycznym, które wyszło z rewolucji zwycięsko, była endecja.

„Przewodnik…” to jednak coś więcej niż publikacja zawierająca warte przedyskutowania opinie. W zamyśle autorów bowiem ma on przede wszystkim charakter misyjny. Nie bez powodu jego zawartość jest dostępna za darmo w Internecie, a papierowe egzemplarze są rozdawane na spotkaniach Klubów Krytyki Politycznej. Znamienne jest także to, że zamiast zakończenia na ostatnich kartach książki zamieszczono przykładowe scenariusze lekcyjne z wiedzy o społeczeństwie i historii, gotowe do wykorzystania przez nauczycieli, którzy chcieliby zainteresować swoich uczniów prezentowaną tematyką. Swoiste dziedzictwo rewolucji polega na tym, że samo nauczanie o niej jest rewolucyjne, gdyż rozsadza kanony obecne w ministerialnym programie nauczania historii.

Mimo kilku bardzo dobrych tekstów, poziom publikacji jest jednak bardzo nierówny, a i dobór tematów może budzić pewne rozczarowanie. Przede wszystkim zdecydowanym minusem jest zawężenie rewolucji niemal jedynie do terenu miasta Łodzi. Nie poświęcono na przykład osobnego tekstu arcyciekawej sprawie powstania w 1905 roku anarchistycznej republiki w Krynkach (wspomina o tym Piotr Laskowski w wywiadzie zamieszczonym w „Przewodniku…”). Opis chłopskiego zaangażowania w rewolucję sprowadzono w zasadzie do faktu powstania Polskiego Związku Ludowego. Z kolei dorobek intelektualny ówczesnej lewicy zredukowano do myśli Stanisława Brzozowskiego (poświęcono mu dwa teksty), chociaż o rewolucji pisała i inspirowała się nią cała plejada ówczesnej inteligencji, z Żeromskim i Abramowskim na czele.

Autorów po części usprawiedliwia rzecz jasna fakt, że całościowa analiza rewolucji 1905 roku wymagałaby powstania kilkunastotomowej rozprawy. Wydaje się więc, że jeśli ich celem było powstanie przewodnika, który poprowadziłby czytelnika po pewnych obszarach rewolucji, a zarazem na nowo wywołał sam temat – to zamysł to z całą pewnością został spełniony.

„Rewolucja 1905. Przewodnik Krytyki Politycznej”
opracowanie zbiorowe
Wydawnictwo Krytyki Politycznej
Warszawa 2013

alt