Archiwum
05.04.2013

W ramach 13.Tygodnia Kina Hiszpańskiego można było zobaczyć w Poznaniu 13 filmów. Kino Muza zaprosiło widzów festiwalu do napisania recenzji jednego dowolnie wybranego filmu. Wybrany przez jury konkursu tekst autorstwa pani Tamary Ciechanowskiej publikujemy na naszych łamach.

Życzymy przyjemnej lektury.
Red. e.CzasKultury.pl

Jak daleko może posunąć się człowiek, który całe życie podporządkował pracy? Salvadora, podstarzałego sprzedawcę sprzętu telewizyjnego, poznajemy w momencie kluczowym dla jego kariery. W nieubłagalnym wyścigu szczurów czuje na plecach oddech młodych i lepiej wykształconych następców. Aby się utrzymać na powierzchni, musi zdobyć lukratywny kontrakt w trakcie międzynarodowych targów.

Oryginalny tytuł filmu, „A puerta fría”, oznacza sprzedaż bezpośrednią realizowaną poprzez chodzenie od domu do domu. Salvador zawsze znajduje się po zewnętrznej stronie drzwi i musi nieustannie się napraszać, aby wpuszczono go do środka. Idealnie skrojone obrazy ukazują głębokie studium samotności oraz emocjonalnego i fizycznego wypalenia, skrywanych pod garniturem i ciasno zawiązanym krawatem. W tym chaotycznym, rozdygotanym światku bohaterowie – trybiki biznesowej maszyny – spowalniają, gdy tylko zamykają się drzwi windy lub pokoju hotelowego, odcinając ich na moment od zwariowanego spektaklu. Wówczas kamera śledzi ich smutne, zastygłe twarze. Okazuje się, że w chwili odpoczynku od wyścigu najtrudniej im złapać głęboki oddech. To konfrontacja z własnymi myślami kosztuje ich najwięcej wysiłku.

Xavi Puebla, który tworzy także filmy krótkometrażowe, również w swoim pełnometrażowym dziele prezentuje nam liczne obrazowe elipsy. Poprzerywane zdania i myśli bohaterów są tak sugestywne, że bez trudu się domyślamy ich zakończenia. I to w „Interesie życia” porusza najbardziej, jest to bowiem opowieść o upadku moralnym, którego finał dopowiadamy sobie sami.

„Interes życia” (2012)
reż. Xavi Puebla
polska premiera podczas 13. Tygodnia Kina Hiszpańskiego

alt