04 października 2016

Muzyczny mikroświat

12. edycja Festiwalu Skrzyżowanie Kultur, największego w Polsce święta muzyki świata i wielokulturowości, rozpoczęła się mocnym akcentem: dwoma świetnymi koncertami. Brazylijska wokalistka, kompozytorka, aktorka i autorka tekstów, Renata Rosa wraz z zespołem porwała publiczność swoimi żywiołowymi wykonaniami muzyki nie tylko czerpiącej z wielu odległych kultur (Bliskiego Wschodu, północnej Afryki, a także Europy Wschodniej), ale i łączącej ich elementy w ciekawą, nowatorską całość. Pasjonujące były właśnie te swojsko brzmiące pieśni, w interpretacji Rosy tak intrygująco spójne z egzotycznymi śpiewami pozostałych muzyków. Bardzo rozległa była skala wykonawczej ekspresji.

Druga artystka, Susana Baca, również podbiła serca publiczności. Jej interpretacje cechuje ekspresja skumulowana, zintensyfikowana, a wykonania są pełne kunsztu. Ta 72-letnia gwiazda wystąpiła z prawie dwugodzinnym koncertem, śpiewając i tańcząc. Owacje trwały długo. Nie można nie napisać też o urzekających śpiewach Tima Eriksena z USA wraz z akompaniamentem fortepianu Omara Rosy z Kuby. Niesamowita głębia i mistyka głosu Eriksena oczarowały w czasie koncertu, a publiczność, dla której stał się jednym z faworytów festiwalu, tłumnie przybyła także na jego warsztaty śpiewu Sacred Harp. W różnych miastach Polski, właśnie dzięki prowadzonym od 2008 roku warsztatom Eriksena, można się uczyć tego wielogłosowego stylu, podniosłego zarówno w swej sakralności, jak i przepięknym brzmieniu.

***

W poniedziałek przybyłam na warsztaty Adriano Adewale dla najmłodszej publiczności, aby uczyć się od mistrza. Osią tych zajęć stała się stara brazylijska pieśń „Asa branka” („Białe skrzydło”), właściwie hymn, który wszyscy znają w Brazylii. „Opowiada o bardzo suchej, północnej części kraju – wyjaśniał Adriano – w której nie ma wody, dlatego wszyscy ten obszar opuszczają – ludzie, ptaki...”. Artysta, grając rytmy na etnicznym pandeiro, wciągał dzieci w interakcję okrzykami: on hip – one hop!, on krik – one krak! Na scenie usiedli wybrani ochotnicy – grupa, która właśnie nauczyła się grać na fletach bez otworów, imitująca płynącą Amazonkę oraz sekcja perkusyjna. Dzieci tłumnie zajmujące przestrzeń przed sceną śpiewały, podążając za frazami saksofonu sopranowego, używając perkusji ciał, „grały” deszcz, a skokami z nogi na nogę, zaczerpniętymi z tradycyjnych tańców i tupaniem, naśladowały grzmoty. Muzyczne zadania działały na wyobraźnię, a wykonanie stopniowo nabierało charakteru, brzmiało śpiewniej i pewniej.

Artysta podkreślał w rozmowie, że zaskoczyło go, iż dzieci natychmiast chwytały jego prezentowane motywy muzyczne, odpowiadały, powtarzając je, okazały się bardzo otwarte i zdolne: „Każdy dźwięk, jaki zaproponowałem, śpiewały naprawdę pięknie. Jestem pod wrażeniem”. Adriano Adewale w czasie warsztatów był dynamiczny, jego koncepcja „Muzyczna podróż Cataplufa”, mocno zakorzeniona w tradycji, wplatała także współczesne style. Widać było, że artysta ma to we krwi – rytmikę, muzyczność, taniec, obrzęd – wszystko to było prawdziwe, widoczne w gestach, ruchach, słyszalne w grze. Finałem był korowód – zwijający się w koła sznur rozśpiewanych dzieci trzymających się za ręce i podążających za grającymi muzykami. Projekt „Muzyczna podróż Cataplufa” niedługo będzie do zdobycia na rynku w postaci książki. Warsztaty były urozmaicone grupami przeplatających się zadań, w efekcie czego co chwila działo się coś innego. Muzyka świata jest kopalnią pomysłów, stwarza nieograniczone możliwości i Adewale przekazał to po mistrzowsku. Najmłodsze pokolenie mogło bawić się, cieszyć i uczyć muzyki brazylijskiej wraz z elementami samby, jazzu, funky i muzyki klezmerskiej. Nauczyciele i rodzice mieli wspaniały przykład do naśladowania i refleksji!

***

Na zakończenie krótko o przygotowanej na tę edycję niespodziance – instalacji „LAS GŁOSÓW”, zwłaszcza że Głosy to temat przewodni tegorocznego Skrzyżowania Kultur. Po raz pierwszy w historii organizatorzy festiwalu zrealizowali taki pozamuzyczny projekt. W namiocie festiwalowym pojawił się tajemniczy las: prawdziwe drzewa, krzewy, kora, huby, igliwie, szyszki, paprocie, mech – istny mikroświat wypełniony muzyką artysty Leskiego, czyli dźwiękami tworzonymi przez ludzi oraz ich otoczenie. Można było spacerować między drzewami, przysiadać na pniach i chłonąć las wszystkimi zmysłami. Ta muzyczna instalacja to opowieść o ludzkim głosie – jego sile, znaczeniu i oddziaływaniu. „Głosem można tworzyć piękno i bezlitośnie krzywdzić, uwodzić, ranić. «LAS GŁOSÓW» to opowieść bez początku i zakończenia. Wyrosła w środku miasta i ze środka człowieka” – wyjaśniała Anna Król, pomysłodawczyni i kuratorka instalacji. Człowiek obdarzony głosem, naturalnym instrumentem funkcjonuje w sztucznym otoczeniu wytworzonym przez cywilizację. Jak ludzie używają głosu? Czym jest, czym powinien być las głosów? Obok Król i Leskiego instalację stworzyli: Simone De Iacobis i Małgorzata Kuciewicz (Grupa CENTRALA) oraz architektka krajobrazu Iga Kołodziej.

Na 12. edycji Skrzyżowania Kultur wystąpili muzycy i artyści z dziewięciu krajów oraz trzech kontynentów. Publiczność usłyszała peruwiański śpiew, izraelski soul, ludową muzykę Brazylii, haitańskie pieśni vodou, amerykańskie hymny polifoniczne w unikatowym połączeniu z afro-kubańskimi rytmami i polską muzykę folkową. W programie znalazł się również rozpoczęty w ubiegłym roku cykl koncertów Kolektyw Europa.

12. Festiwal Skrzyżowanie Kultur
Warszawa
24.09. – 1.10.2016

fot. Adam Olesiak

Układ, który się wtrąca
25 maja 2018

Układ, który się wtrąca

Spektakle Układu Formalnego adresowane są przede wszystkim do młodej publiczności, co decyduje o wyborze problemów, jakim teatralni artyści poświęcają swoją uwagę. Pod koniec kwietnia cztery ich przedstawienia znalazły się w programie prezentacji Instytutu Grotowskiego...

Żeby Polska nie była Polską?
23 maja 2018

Żeby Polska nie była Polską?

Ziemowit Szczerek bierze się za bary z literaturą science-fiction i kreśli wizję przyszłości Polski, a właściwie: Polsk. Wizję brawurową i obezwładniająco śmieszną, a zarazem niepokojąco bliską naszym codziennym doświadczeniom...

Sceny z życia
22 maja 2018

Sceny z życia

Skończyło się – nagrody przyznane, werdykty ogłoszono. 71. Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Cannes zwyciężył Japończyk Hirokazu Kore-eda. Można odbierać werdykt jury – pod przewodnictwem Cate Blanchet – jako wyraz zdegustowania obrazem społeczeństwa zbudowanego na kryzysie: zatomizowanego, zblazowanego, balansującego nad przepaścią...