antyzworce
Fot. bekarty.pl

Antywzorce i możliwości emancypacyjne

W obliczu toczących współczesność kryzysów nie ustaje dyskusja o możliwościach aktywizacji kultury w celu rekonfiguracji dominującego porządku społecznego. O ile wiara w społeczną sprawczość i emancypujący charakter praktyk kulturowych towarzyszy twórcom od narodzin awangardy, to dopiero na przestrzeni ostatnich lat ta gorliwie zakładana skuteczność zaangażowanych działań artystycznych oraz poziom ich politycznego oddziaływania zostały poddane krytyce, czego wyrazem jest publikacja „Skuteczność sztuki” pod redakcją Tomasza Załuskiego. Okazało się, że pozycja kontestatora panujących form produkcji i przedstawiania nie jest zupełnie neutralna, a podejmowane przez nią/niego wysiłki krytyczne uwikłane są obecnie w logikę postfordowskiej wersji kapitalizmu. Oznacza to, że każdy krytyczny gest czy alternatywna idea towarzyszące praktykom artystycznym mogą (wbrew intencjom twórcy) posłużyć jako argument uprawomocniający hegemoniczny ład. Skrajnym przejawem rozczarowania, ufundowanego na przekonaniu o politycznej niemocy sztuki zaangażowanej, jest twierdzenie, że jakiekolwiek próby uderzenia w system tylko go wzmacniają. „Antywzorce” pod redakcją Karoliny Sikorskiej stanowią próbę przezwyciężenia tego – jak określa to jeden z autorów, Piotr Juskowiak – „niepokojącego pesymizmu intelektu” w kierunku analizy możliwych interwencji emancypacyjnych. Autorzy i autorki nie przeczą skomplikowanej siatce uwikłań, w jaką wplątane są kontrhegemoniczne praktyki, ponieważ tylko z tej pozycji mogą one oferować możliwość rekonfiguracji tego, co wspólne.

Głównym zadaniem publikacji jest analiza tego, jak poszczególne praktyki artystyczne mierzą się z dominującymi porządkami społeczno-kulturowymi. Analizy oparte są głównie o case studies, choć nie brak tu subiektywnych doświadczeń artystów i pracowników pola sztuki, szerszej perspektywy teoretycznej oraz namysłu nad możliwościami politycznymi sztuki w ogóle. Tytułowe antywzorce to kategoria zaczerpnięta z artykułu Pascala Gielena i Thijsa Lijstera „Kultura – podbudowa dobra wspólnego w Europie”. Według autorów antywzorce posiadają zdolność podważania i przekształcania porządków społecznych. Co istotne, twórcy tej kategorii nie umiejscawiają jej na zewnątrz dominujących struktur. Antywzorce działać mają nie w opozycji, ale od wewnątrz, w sektorach społeczno-kulturalnych oraz w procesie produkcji artystycznej, skąd mogą prezentować alternatywne pozycje, wbrew panującym normom i wartościom. Do tego w zasadzie – według Sikorskiej, Gielena i Lijstera –  sprowadza się rola kultury i sztuki, a więc tworzenia przestrzeni, w której elementy alternatywne mogą oddziaływać na dominujący system.

Twierdząc zatem, że rekonfiguracja struktur społecznych zachodzić może tylko w ramach panującego porządku, koncepcja antywzorców zbliża się do teorii hegemonii i demokracji agonistycznej w ujęciu Chantal Mouffe, na co w swoich tekstach zwracają uwagę Aldona Kubus i Magdalena Radomska. Teorie spotykają się w istotnym dla dzisiejszych demokracji punkcie zakładającym, że w celu konstrukcji odmiennej hegemonii potrzebne jest działanie w ramach wielu obszarów instytucjonalnych. Antywzorce stają się więc kontrhegemonicznymi narzędziami, które same w sobie nie mogą dokonać społeczno-kulturowej reorganizacji. We wstępie do publikacji pada wprawdzie stwierdzenie, że tytułowa kategoria podaje w wątpliwość treść dominującej kultury i przekształca ją. Kolejne teksty jednak pokazują wyraźnie, że proces rozszczelniania panującej hegemonii jest żmudny i przypomina prowadzenie wojny pozycyjnej. Ewelina Jarosz, analizująca działalność kontestatorskiej bojówki lesbijskiej SCUM, przyznaje, że sama odmowa wytwarzania sztuki wewnątrz opresyjnego systemu nie wystarczy. Brak alternatyw dla udziału lesbijek w transformowaniu społeczno-politycznej rzeczywistości oraz dystansowanie się względem panującej hegemonii nie pozwalają na jej przebudowanie. Antywzorce nie są więc kategorią, której skuteczność zakładana jest z góry, z racji jej kontestacyjnego potencjału. W swoim tekście Sikorska charakteryzuje ją jako „możliwość”, co chyba najlepiej oddaje istotę analizowanych w publikacji praktyk kontrhegemonicznych. Według badaczki antywzorce oferują możliwość zinterpretowania rzeczywistości społecznej i zaktualizowania obowiązujących w niej norm oraz przywracają codzienności jej poznawczy i wspólnotowy wymiar. Oznacza to, że dopiero w pracy antywzorców i ich odbiorze tworzą się warunki dla zmiany porządku hegemonicznego. W tym kontekście siłą publikacji jest analiza możliwości emancypacyjnych różnego zestawu praktyk kulturowych, takich jak bojówki i kolektywy artystyczne, sztuka biopolityczna, queerowy odbiór narodowych tekstów kultury oraz performatywność płci. Proces urzeczywistnia możliwości emancypacji wymaga bowiem działań, które pomogą wyartykułować potrzeby różnych ruchów i grup społecznych w taki sposób, aby mogły one stać się częścią nowej hegemonii. Tym bardziej że produktywność neoliberalizmu rozciąga kontrolę nad kolejnymi obszarami naszego życia społecznego.

„Antywzorce” są uzupełnieniem takich tytułów, jak „Skuteczność sztuki” czy „Czarna Księga Polskich Artystów”. Wspólnym punktem tych publikacji jest prezentacja różnego rodzaju taktyk pozwalających na walkę z postępującą neoliberalizacją produkcji artystycznej oraz refleksja nad skutecznością podejmowanych wysiłków. Tym, co jednak zasadniczo wyróżnia prezentowaną książkę od wyżej przytoczonych, jest włączenie w obręb jej badań perspektywy feministycznej i queerowej. W tym ujęciu problem pracy oraz produkcji podmiotowości w kapitalizmie kognitywnym zostaje ujęty ze względu na płeć. Antywzorem dla panującego porządku społecznego staje się zatem nie tylko robotnik sztuki, ale również lesbijka, drag queen czy syrena. Teksty Eweliny Jarosz, Aldony Kobus i Sandry Frydrysiak pokazują, jak trudne jest wypisanie podmiotu społecznego z dominującego procesu identyfikacji i stworzenie ram dla konstrukcji nowych tożsamości.

Publikację kończy rozmowa Karoliny Sikorskiej z Agnieszką Grodzińską o przesunięciach do innej perspektywy myślowej w sferze edukacyjnej. Wypunktowano w niej wątki, które niestety nie stały się przedmiotem głębszych analiz, co oczywiście wynika z konieczności ograniczenia objętości tomu, który inaczej mógłby przybrać monstrualną formę. Należy jednak podkreślić, że problem związany z funkcjonowaniem edukacji artystycznej w Polsce jest poważny i zasługuje na oddzielną narrację w kontekście antywzorców właśnie. Problem polega zasadniczo na tym, że obecny system edukacji doskonale odtwarza dominujący porządek hegemoniczny. Skostnienie struktur i bierne reprodukowanie wiedzy prowadzi do zamrożenia możliwości jakiejkolwiek krytycznej refleksji po stronie społeczeństwa, które zostaje uzależnione od oficjalnej narracji autorytetów. Model ten jest następnie powtarzany w strukturach instytucji, dla których idea antywzorca nie staje się przestrzenią dyskusji i negocjacji znaczeń, a niebezpieczeństwem zagrażającym panującym wartościom.

Przykładem takiego zachowania jest interwencja u Prezydenta Miasta Poznania Komisji Kultury Rady Miasta Poznania w sprawie „Warsztatów z rewolucji”, przeprowadzonych w maju w Galerii Miejskiej Arsenał. Sprawa wybuchła po nierzetelnych doniesieniach medialnych, oskarżających galerię o wzywanie kobiet do przeprowadzenia aborcji metodą domową. Bazując na tych przesłankach, komisja apeluje do władz miasta o ograniczenie funduszy dla galerii oraz o nałożenie na nią specjalnej kontroli. Całe zajście pokazuje, że w debacie publicznej kategoria antywzorca jest nie do pomyślenia, czego skutkiem są coraz silniejsze antagonizmy społeczne dążące do totalnej walki hegemonicznej. Ma ona na celu nie radykalizację demokracji i konstrukcję bardziej egalitarnych instytucji, będących w stanie zarządzać podziałem, a „zwycięstwo” ustanowionych norm. Chcąc poszerzać rzeczywistość społeczną o głosy wykluczonych, potrzeba nam antywzorcowych modeli edukacyjnych.

 

„Antywzorce”
pod redakcją Karoliny Sikorskiej

Galeria Miejska Arsenał
Poznań 2018

 

Dziś, o godzinie 18 w toruńskiej Galerii Wozownia odbędzie się spotkanie z autorami tekstów publikacji: Dariuszem Brzostkiem, Aldoną Kobus, Sylwią Kołos i Lilianą Piskorską. Dyskusję moderować będzie Karolina Sikorska.

W środę, 13 czerwca, o godzinie 19 polecamy również spotkanie wokół książki w poznańskiej Galerii Miejskiej Arsenał. Udział wezmą: Sandra Frydrysiak, Bartek Lis, Karolina Sikorska, prowadzenie: Marta Kosińska.

Prosta historia o miłości
13 czerwca 2018

Prosta historia o miłości

„Zimna wojna” ma w sobie coś paradoksalnego. Opowiada bowiem niezwykle prostą historię, w której udało się zawrzeć dramat polskiego społeczeństwa całego ostatniego półwiecza. Pawlikowski dodatkowo dokonał tego bez sięgania po wielkie metafory, bez prześwietlania politycznych zawiłości czy wskazywania na ideologiczne spory...

Cisza = Śmierć
08 czerwca 2018

Cisza = Śmierć

Robin Campillo w swoim najnowszym filmie stawia czoło przede wszystkim społecznej obojętności i homofobicznej paranoi państwowej. Na początku lat 90. środowisko LGBT oczekiwało tylko jednego – dostępu do leków oraz wzmożonych działań profilaktycznych...