Sztuka w technosferze

Jak pisze Ryszard Kluszczyński, sztuka nowych mediów, a w szczególności jej aktualnie najbardziej radykalny ruch art&science stanowi prawdziwą współczesną awangardę. Prace tworzone przez artystów tego nurtu rzucają wyzwanie ustalonym konwencjom estetycznym i  kwestionują dotychczasową pozycję artysty na mapie współrzędnych wyznaczanych przez świat sztuki i kultury. Współczesna awangarda ukazuje płynność granic pomiędzy nauką i kulturą, wychodzi poza opozycję twórca – widz, uczestnik, przekracza granice tego, co ludzkie i pozaludzkie w przyrodzie i świecie wirtualnym.

W numerze poświęconym sztuce w technosferze badać będziemy intrygujący splot, który określa kondycję współczesnej kultury wizualnej. Sztuka i nauka w XX i XXI wieku nie stanowią dwóch odrębnych kultur. Związki sztuki z nauką i technologią mają także jak najbardziej materialny wymiar w postaci współpracy wybitnych twórców z przemysłem przy projektowaniu nowych tworzyw lub aplikacji potrzebnych do realizacji ich dzieł. W tradycji wywodzonej z romantyzmu sztuka i kultura miały być przejawem oporu wobec bezdusznej techniki, która za cenę postępu pozbawiała ludzi wrażliwości na czynniki intuicyjne i nadprzyrodzone. Sztuki wizualne jednak zawsze w znacznym stopniu korzystały ze zdobyczy techniki i nauki, poczynając od pierwszych aparatów optycznych i analizy fizycznej spektrum światła. Wynalazki fotografii i kina były kolejnymi milowymi krokami w relacjach sztuki z techniką. Sztuka nie tylko korzystała z tych wynalazków, ale jako medium autorefleksyjne badała także ich rzeczywisty intelektualny, praktyczny i kulturowy potencjał. Dzisiaj nie tylko technologia cyfrowa i wirtualna rzeczywistość definiują obszary zainteresowania sztuk wizualnych. Artyści w swoich pracach łączą aspekty naukowe razem z partycypacyjnością, interaktywnością, wirtualnością i hybrydycznością. Twórcy, tacy jak na przykład Masaki Fujihata, używają do swoich celów technologii poszerzonej rzeczywistości i geolokacji, inni posługują się technologiami inżynierii tkankowej, tworząc prace z kręgu bioartu. Z kolei artyści tacy, jak na przykład Guy Ben-Ary, łączą w swoich praktykach sztukę z neurologią i neuroinżynierią. Chcemy zastanowić się nie tylko nad tym, jaki wpływ na sztukę mają media społecznościowe i wykorzystanie big data. Interesuje nas także reakcja sztuki na impulsy płynące z życia w epoce antropocenu albo jak określiła to Donna Haraway – Chthulucenu. Czekamy na teksty o tym, w jaki sposób sztuka razem z nauką przekraczają horyzont ludzki i otwierają się na inne formy pozaludzkiej egzystencji w poszukiwaniu nowych perspektyw i możliwości rozumienia świata. A także jakie są teoretyczne i estetyczne konsekwencje interakcji między sztuką i nauką?

 

Termin nadsyłania artykułów w pełnej wersji: 30 listopada 2018 r. na adres: redakcja@czaskultury.pl

Tekst powinien mieć nie więcej niż 24 tysiące znaków (z przypisami) i być dostosowany do standardów cytowania/przypisów MLA 8.0 podanych na stronie czasopisma w zakładce Dla autorów. Prosimy o dołączenie krótkiego biogramu naukowego, listy prac cytowanych i streszczenia tekstu w języku polskim ze słowami kluczowymi.

Redaktor prowadzący: Marek Wasilewski

 


We, the People – czyli kto? Lud i naród jako nieprzekładalniki

Terminy demos, ethnos, genos, a także rzadziej dzisiaj przywoływany plethos (bliski późniejszemu łacińskiemu plebs) już w antycznej Grecji stanowiły podstawę myślenia o społeczeństwie i jego ustroju. Podobnie jak współcześnie, ścierały się ze sobą wówczas znaczenia wywodzące wspólnotę z natury, niczym z jednej rodziny; te, które kładły nacisk na ogół obywateli jako podmiotu demokracji polis; a wreszcie te, które stawiały niewykształcony ‘lud’ w opozycji do światłych elit. Te trzy główne osie obserwujemy do dzisiaj we francuskim peuple i nation, niemieckim Volk czy polskim ‘narodzie’.

Mimo tej wspólnoty znaczeń każdy język i każda epoka kształtowały odmienny obraz wspólnoty, na której miało opierać się państwo (będące przedmiotem refleksji od czasów, kiedy Machiavelli zespolił w terminie stato stan władzy książęcej i terytorium, którego dotyczyła). Odmiennie kształtowały się również tożsamości budowane na tych pojęciach – od tożsamości rodzinnej, jak w IV-wiecznych Atenach, gdzie genos oznaczał trzy pokolenia pochodzące od wspólnego przodka, do tożsamości ogólnoludzkiej w różnego rodzaju projektach kosmopolitycznych czy wreszcie wykraczającej poza gatunek ludzki solidarności wobec wszystkich istot czujących. Tytułowe angielskie people to w najprostszym przekładzie ‘ludzie’, ale już pierwsze słowa preambuły amerykańskiej konstytucji tłumaczymy na polski jako „My, naród”. W latach 30. XX wieku autor książki „Plato als Hüter des Lebens” (Platon jako obrońca życia) tłumaczył w przytaczanych fragmentach „Państwa” zarówno genos, jak i ethnos jako Rasse. Tradycyjnie odpowiedniki łacińskiego natio bywały używane w ideologiach prawicowych, a odpowiedniki populus w lewicowych, jednak wystarczy spojrzeć na mapę polityczną Europy, z hiszpańską Partido Popular czy Scottish National Party, żeby przekonać się, jak bardzo owe terminy nie odzwierciedlają tego tradycyjnego podziału. To jedynie kilka przykładów nieprzekładalności, które niepoddane refleksji mogą prowadzić do nieporozumień, wypaczeń czy manipulacji.

Powyższa konstelacja znaczeń została częściowo opisana w haśle Peuple, które można znaleźć w „Vocabulaire européen des philosophies. Dictionnaire des intraduisibles” (Europejskim słownictwie filozofii. Słowniku nieprzekładalników) pod redakcją Barbary Cassin. Dla Cassin nieprzekładalność nie oznacza niemożliwości przekładu, czy też szerzej rozumienia, ale jest elementem bogactwa polegającego na zróżnicowaniu. Autorzy „Intraduisibles” proponują trzecią drogę wobec „nacjonalizmu ontologicznego” z jednej strony i uniformizującego globish ‑ z drugiej. To właśnie na tej definicji nieprzekładalności opiera się propozycja współtworzenia niniejszego numeru.

Tytułowe „lud” i „naród”, a także ich odpowiedniki w innych językach, mają służyć za punkt wyjścia do refleksji nad zróżnicowaniem znaczeniowym tych pojęć w różnych kulturach, ale również w różnych epokach i tradycjach myślowych. Zapraszamy do przedstawienia badań językoznawczych, literaturoznawczych i kulturoznawczych, a także analiz zjawisk społecznych oraz tekstów teoretycznych, których autorzy borykają się nie tylko z definicjami pojęć, ale też nierzadko z własną przynależnością do omawianej grupy. Widać to na przykład u Antonio Gramsciego, który popolo utożsamia z semplici (ludźmi prostymi) w odróżnieniu od elit intelektualnych, do których sam należy. Kluczowym elementem refleksji będzie zawsze pewna opozycja – między językami, kulturami, epokami – ale też różnica jako element konstytutywny tożsamości: narodowej w odróżnieniu od innych narodów, ludowej w opozycji do elit czy obywatelskiej, która tak często wykluczała ze względu na płeć, kolor skóry albo status materialny i społeczny. Ważnym zagadnieniem będą również konsekwencje różnego rozumienia omawianych pojęć – na poziomie językowym i kulturowym, a także społecznym i politycznym.

Termin nadsyłania tekstów: 30 listopada 2018 r. na adres: redakcja@czaskultury.pl

Tekst powinien mieć nie więcej niż 21 tysięcy znaków (z przypisami) i być dostosowany do standardów cytowania/przypisów MLA 8.0 podanych na stronie czasopisma w zakładce Dla autorów. Prosimy o dołączenie krótkiego biogramu naukowego, listy prac cytowanych i streszczenia tekstu w języku polskim ze słowami kluczowymi.

Redaktorka prowadząca: Barbara Brzezicka.

 


Niepełnosprawności w kulturze i sztuce polskiej

Kwestie niepełnosprawności w ramach polskich projektów historyczno- i teoretycznoliterackich pozostają wciąż nieugruntowane pod względem metodologicznym. Ich obecność jest marginalna, a jednocześnie domaga się opisu w perspektywie pytań dotyczących norm, granic i potencjału podmiotowości. Pytań, które stawiają współczesne humanistki i humaniści.

Literaturoznawcze disability studies, głównie w obszarze badań zachodnioeuropejskich i amerykańskich, mają postać interdyscyplinarną i mocno już dziś zaawansowaną. Proponujemy namysł nad ich polskim wariantem. Namawiamy do podjęcia i opisu zagadnień, które można by uczynić punktem wyjścia do ewentualnych szerszych analiz kulturowych reprezentacji niepełnoprawności oraz/lub rozmaicie możliwych – metodologicznych, interpretacyjnych – ujęć sposobów mówienia o niepełnosprawności w tekstach kultury. Interesują nas ujęcia nie tylko tożsamościowe, ale też relacyjne. Tak pomyślana wielogłosowość nie ma być ujęciem „mówienia w imieniu”, lecz próbą otwarcia na doświadczenie wspólnotowe, na przecięcia i różne punkty widzenia.

W zagadnienia związane z niepełnosprawonościami oraz literaturą/sztuką wprowadzają nas polityki wrażliwości. Wydaje się, że problematyka stawiana przez nas w centrum wiązać się będzie z przekroczeniem granic ustanowionych przez kolejne dyskursy i form artystyczne przedstawiające indywidualne doświadczenia. W ten sposób stawiamy pytanie o kształt poetyk społecznej i indywidualnej wrażliwości a może drażliwości. Pytamy o języki kultury opracowujące stany zwane niepełnosprawnościami fizycznymi, mentalnymi i egzystencjalnymi. Interesuje nas ich trwałość i procesowość, niekonkluzywność oraz możliwości reinterpretacji poza istniejącymi wzorami.

Termin nadsyłania tekstów: 31 maja 2019 r. na adres: redakcja@czaskultury.pl

Tekst powinien mieć nie więcej niż 24 tysięcy znaków (z przypisami i listą prac cytowanych) i być dostosowany do standardów cytowania/przypisów podanych na stronie czasopisma w zakładce Dla autorów. Prosimy o dołączenie krótkiego biogramu naukowego, afiliacji, listy prac cytowanych i streszczenia tekstu w języku polskim ze słowami kluczowymi.

Redaktor prowadzący: Arleta Galant, Maciej Duda

 


Na warsztacie

W dziale „Na warsztacie” przedstawiamy najnowsze zjawiska współczesnej humanistyki. Przyjęliśmy, że interesują nas publikacje, które ukazały się w ciągu ostatnich trzech lat, chociaż nic nie stoi na przeszkodzie, aby na przykład zestawić najnowszą publikację z nieznaną w Polsce starszą, klasyczną książką z danej dziedziny.

Teksty powinny przyjmować formułę eseju naukowego, to jest być skierowane do akademickiego odbiorcy niespecjalizującego się w danej tematyce i oscylować pomiędzy profesjonalnym artykułem naukowym a tradycyjnie pojętą recenzją (zarazem nie wpadając w pułapki hermetyzmu albo powierzchowności). Teksty powinny być opatrzone w aparat krytyczny (przypisy).

Preferujemy teksty skupiające się na obcojęzycznych publikacjach. Mogą one przyjmować formę przeglądu wybranego problemu (np. omówienie paru książek z danego obszaru) albo refleksji nad ważną, pojedynczą publikacją (refleksji, która poszerzałaby perspektywę o dodatkowe konteksty).

W trosce o wysoki poziom merytoryczny artykułów zgłoszenia przechodzą przez proces podwójnie ślepej recenzji u dwóch niezależnych recenzentów.

Prosimy o nadsyłanie tekstów o objętości około pół arkusza (ok. 21 tys. znaków) wraz ze streszczeniem, abstraktem (do 700 znaków) w języku polskim oraz biogramem autora (nie jest przekazywany recenzentom) na adres: redakcja@czaskultury.pl. Tekst powinien być dostosowany do standardów cytowania/przypisów podanych na stronie czasopisma w zakładce Dla autorów.

Nabór artykułów do publikacji odbywa się w trybie ciągłym.

„Czas Kultury” to pismo społeczno-kulturalne notowane w bazach CEEOL, Index Copernicus i Eurozine oraz w polskim wykazie czasopism naukowych (tzw. lista „B”) z 12 punktami.