Maria Magdalena Beszterda

Inne teksty tego autora:
Maleńką rozpacz karmiła mi żona
30 stycznia 2017

Maleńką rozpacz karmiła mi żona

Debiut Fiedorczuk to opowieść o trudnej przemianie z pojedynczej istoty w istotę stadną, mającą potomstwo, konstruującą nieudolnie tę podstawową komórkę społeczną zwaną rodziną. To historia o tym, jak wrażliwa intelektualistka dorasta do roli matki kosztem swoich pasji i czasu dla samej siebie...

Epilepsy is dancing
19 kwietnia 2016

Epilepsy is dancing

Interesujący estetycznie „Lear” w poznańskim Teatrze Nowym może hipnotyzować publiczność. Świetna oprawa wizualna i ciekawe pomysły interpretacyjne nie usprawiedliwiają jednak gubienia znaczeń w chaosie prezentacji...

Od dermy do pluszu
02 grudnia 2015

Od dermy do pluszu

Zaczęło się od Starego Browaru. Może od roku 1998. Pierwsze glany darłam z rozmysłem o bruk, żeby wyglądały na zniszczone. Nowe rzeczy były synonimem „pozerstwa”, a trzeba było pokazać, że terminuje się w branży dość długo, by znosić epickie ciżemki...

Sorbet z Sorrentino
18 września 2015

Sorbet z Sorrentino

Już trailer „Młodości” Paolo Sorrentino uwodzi oszczędnością cięć, niedokończoną narracją, apetycznym niedosytem. Wiadomo jeno, że w tym wszystkim chodzi o przemijanie i godność. Że tematem będzie starość i jej się dokonywanie...

Wołanie o mit
17 czerwca 2015

Wołanie o mit

7 czerwca odbyła się w poznańskim Teatrze Polskim premiera sztuki „UFO” Iwana Wyrypajewa. Przedsięwzięcie to powstało w ramach projektu: PiniA – Pracowni Inicjatyw Aktorskich i jest kolejnym z tego cyklu spotkań teatralnych...

Złoty (pół)środek
21 kwietnia 2015

Złoty (pół)środek

„Najgorszy człowiek na świecie” to debiut o piciu i to o piciu kobiecym. Nie okraszonym opowieściami o ułańskiej fantazji stryja, który jechał po pijanemu fiatem w 1976 roku i jak natrafił na zamknięty szlaban to wysiadł, podniósł go i pojechał...

Panienka Adolescencja
07 października 2014

Panienka Adolescencja

„Pupilla” – dzieło Katarzyny Przyłuskiej-Urbanowicz jest relacją z niepokojących patriarchalną kulturę ujęć dziewczęcych odpowiedników Piotrusia Pana w literaturze, filmie i obrazie. Swoją drogą, czy to nie dziwne, że nie ma nazwy na te kobieto-dziewczynki...

Opera za trzy euro
30 maja 2014

Opera za trzy euro

Powojenny Berlin to raczej nędza, głód i wszy. Łosoś pojawia się tylko jako marzenie... Choreografia jest dostosowana do tego, o czym chcemy opowiedzieć. Zamiast fokstrota mamy ćwiczenia Labana, które przywodzą na myśl słynne filmy Leni Riefenstahl...

W poszukiwaniu straconego czasu
28 kwietnia 2014

W poszukiwaniu straconego czasu

Nie trzeba mieć ambicji stworzenia wiekopomnego dzieła, by takowe stworzyć. Powiem więcej: by stworzyć dzieło wiekopomne, trzeba zrezygnować z tego typu ambicji. W przeciwnym razie otrzymujemy kolosa na glinianych nogach, tak jak w przypadku „Nieszporów”, najnowszej książki Agnieszki Drotkiewicz.

Kiedy widzę znicze, to kwiczę
28 lutego 2014

Kiedy widzę znicze, to kwiczę

26 i 27 lutego, na Scenie Pod Minogą w Poznaniu żądni niszowych oblicz kultury mogli się zapoznać z najnowszą sztuką Lecha Raczaka: „Spisek smoleński”. Tematyka po czterech latach mocno już zgrana, mocno ryzykowna, wszak trudno wystawić spektakl bardziej dramatyczny od konferencji organizowanych całkiem na serio przez posła Macierewicza...

Rozwody w toku
25 lutego 2014

Rozwody w toku

Rozpędzona jest fraza w „Polach toku”, najnowszym tomiku Macieja Meleckiego. Język kipiący, wyuzdany. I zagarnia nas poeta z Mikołowa, anektuje swoimi wierszami, serwując nadmiar i rozpasanie.

#Gala samobójców
16 grudnia 2013

#Gala samobójców

W sztuce Agaty Bizuk i Agnieszki Makowskiej wampir zamieszkały na poznańskiej Wildzie wita widzów u progu. Bardzo szybko okaże się jednak, że to nie tylko gadżet, cytat z Marii Janion albo efektowna zgrywa...

Wszyscy jesteśmy mamą Madzi?
22 listopada 2013

Wszyscy jesteśmy mamą Madzi?

Młoda dziewczyna nie odnajduje w sobie „genu Matki Polki”. Czuje, że przez swój odmienny stan traci tożsamość. Wykrzykuje boleśnie: „Matki nie są ludźmi. Nie są kobietami. Jestem w połowie procesu przeobrażania...

Ławka rezerwowych
07 października 2013

Ławka rezerwowych

Szczaw i frytki to posiłek, który jednemu z bohaterów serwowała była ukochana. Jak zwykle, jedzenie stanowi pretekst do wspomnień, koincydencję nie raz obecną w literaturze i sztuce. Jedzenie jest rodzajem repetycji opowieści – sentymentalnej, sensualnej kotwicy.